Komentarz_tygodnia_szorstka_lekcja_polskosci -

Ostatnie siedem dni w polskiej debacie publicznej nie było czasem łatwym. Jeśli ktoś liczył na spokój i konstruktywny dialog, musiał poczuć się rozczarowany. Zamiast tego otrzymaliśmy kolejną, wyjątkowo – taką, która nie głaszcze po głowie, ale zmusza do spojrzenia w lustro, nawet jeśli obraz, który tam widzimy, jest daleki od ideału. Między ideałami a rzeczywistością

Mijający tydzień zostawia nas z wieloma pytaniami i kilkoma siniakami na narodowym ego. To była lekcja pokory, której nikt nie zamawiał, ale której wielu z nas potrzebowało. Oby przyszły tydzień pozwolił nam choć trochę złagodzić ten kurs – bo polskość, choć bywa szorstka, ma też potencjał bycia wspólnym domem, a nie tylko polem bitwy. Co o tym sądzisz? komentarz_tygodnia_szorstka_lekcja_polskosci

Można odnieść wrażenie, że jako społeczeństwo tkwimy w wiecznym procesie „uczenia się siebie”. Szorstkość tej nauki wynika z faktu, że rzadko wyciągamy wnioski z błędów przeszłości. Ostatnie siedem dni w polskiej debacie publicznej nie

Czym jest ta „szorstkość”? To moment, w którym nasze wyobrażenia o wspólnocie zderzają się z twardą ścianą interesów, partyjniactwa i zwykłej ludzkiej niechęci do porozumienia. W tym tygodniu obserwowaliśmy to na wielu polach: od sporów o kształt instytucji państwowych, po lokalne konflikty, które jak w soczewce skupiają nasze narodowe przywary. Co o tym sądzisz