Wieczorami, siedząc na ganku opuszczonego domu, nie patrzyli już w ekrany, lecz w gwiazdy, planując kolejną wyprawę. Pensjonat „Pod Jodłami” przestał być dla nich tylko starym budynkiem – stał się bazą dowodzenia największej przygody ich życia.
Po tygodniu poszukiwań dotarli do miejsca, którego nie było na żadnej współczesnej mapie – ukrytego wodospadu, pod którym woda wyrzucała na brzeg lśniące, gładkie kamienie przypominające srebro. Nie znaleźli tam złota, ale coś znacznie cenniejszego: poczucie wolności i przygodę, o której będą opowiadać latami. Grupa piД™ciorga dzieci spД™dza lato w opuszczony...
To znalezisko zmieniło ich wakacje w prawdziwą ekspedycję. Codziennie wyruszali do lasu, kierując się wskazówkami z mapy. Musieli nauczyć się współpracy: Lena świetnie czytała teren, Antek dbał o bezpieczeństwo, a bliźniaki dokumentowały wszystko starym aparatem, który ku ich zaskoczeniu wciąż działał. Nie znaleźli tam złota, ale coś znacznie cenniejszego:
В случае недоступности сайта используйте рабочие зеркала: