Zamiast szukać nielegalnych obejść, które psuły tylko zabawę błędem "boost move" lub nagłym zamarzaniem ekranu, postanowił wesprzeć twórcę. Zainstalował pełną wersję i tej nocy, jako pierwszy w swojej grupie znajomych, wykonał idealne salto wirtualnym kotem, udowadniając wszystkim, że granica między człowiekiem a maszyną właśnie stała się o kilka centymetrów cieńsza.

W świecie zdominowanym przez kable i drogie czujniki, młody programista o imieniu Alex marzył o tym, by jego wirtualny awatar w końcu przestał być tylko "latającym popiersiem". Chciał tańczyć, kopać i biegać po cyfrowych łąkach VRChat, ale cena profesjonalnych trackerów była dla niego barierą nie do przejścia.

Czy chciałbyś dowiedzieć się, jak darmową wersję na swoim telefonie, aby przetestować ją z goglami Meta Quest ? Driver4VR: Full Body Tracking - App Store

Alex ustawił swój telefon na starym stosie książek, skierował obiektyw na środek pokoju i odpalił aplikację. Przez pierwsze 15 minut czuł się jak magik – jego ruchy były płynnie przenoszone do wirtualnej rzeczywistości. Kiedy jednak czas darmowego pokazu dobiegł końca, a ruchy stały się ociężałe, Alex zrozumiał, że prawdziwa wolność w VR ma swoją cenę.

Pewnego wieczoru, przeszukując zakamarki internetu w poszukiwaniu "Driver4VR do pobrania za darmo", Alex trafił na oficjalną stronę projektu. Zamiast pirackich kopii, które często niosą ze sobą wirusy, odkrył coś lepszego: , która obiecywała ożywienie jego bioder za pomocą zwykłego smartfona.